
Anioł007: Prosze o interpretacje tego snu:
Przyjechalam z mezem do mojego domu rodzinnego, ktory zamierzam z rodzenstwem sprzedac. weszlismy do duzego pokoju, byly w nim tylko luzka i dwie szafy, za to ciuchy byly wywieszone pod sufitem. Caly sufit byl nimi zakryty. Przyszla noc i mielismy tam nocowac, wiec polozylisy sie do jednego z luzek.Obudzil nas halas na korytazu, podeszlam do drzwi i przez dziurke od klucza zobaczylam postac mojej mamy ktora niezyje od pieciu miesiecy. Wystraszylam sie, czulam jej obecnosc a firanki w pokoju zaczely szalec, jakby byl przeciag. Zaczelam mowic do mamy, przepraszac ja i tlumaczyc cos… niestety obudzilam sie ale nadal jestem wystraszona…
co moze oznaczac ten sen?
el argento: A masz coś na sumieniu, że tłumaczyłaś się mamie? Nie byłaby zadowolona ze sprzedaży tego domu?





