
moon_light: To nie jest mój sen, ale mojego chłopaka. Zastanawiamy sie co oznacza.
Śniło mu się, że mielismy dom bez fundamentów, stojacy na palach nad wielka przepaścia. Balismy sie, że pewnego dnia domek runie na skutek osuwajacego się piasku. I Jedyna nasza pociechą w tej sytuacji, było to, że mielismy siebie nawzajem.
Nastepnie sniło mu sie, że mimo strachu, wskoczył w ta przepaści i nic mu sie nie stało.
Sephira: moon_light, sądzę że ten niestabilny dom bez fundamentów, to wizja Twojego chłopaka o nim samym. Prawdopodobnie czuje się on teraz właśnie, jakby stał nad jakąś przepaścią, a Ty jesteś Jego pocieszeniem. Ostatecznie jednak stawi czoła niebezpieczeństwu i wyjdzie mu to na dobre.
Taka jest moja interpretacja.
Pozdrawiam.





